Losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA
dodano: Wtorek, 22 Grudzień 2009 (15:44)
W piątek (18 grudnia) UEFA przeprowadziła w Nyonie losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Chciałbym omówić wyniki, bo zapowiada się kilka niezłych pojedynków. Dużo meczów będzie miało także osobisty charakter dla niektórych piłkarzy i trenerów. Mourinho powróci do Londynu, zaś Ancelotti do Mediolanu, Luca Toni zagra przeciwko swoim rodakom z Fiorentiny, a David Beckham przypomni sobie czasy, kiedy to był na ustach wszystkich kibiców na Old Trafford.
Ale wszystko musi mieć swój porządek, wiec po kolei:
1 para - VfB Stuttgart - FC Barcelona
Tu faworyt wydaje się oczywisty, ale jeśli Duma Katalonii pozwoli sobie na taki początek jak w ostatnim meczu grupowym z Dynamem Kijów, to może już nie być takiego happy-endu jaki miał miejsce w Kijowie. Myślę, że takich błędów podopieczni Pepa Guardioli nie popełnią. Niemcy natomiast mogą przycisnąć od pierwszego gwizdka w obu meczach, aby ich rywale trochę się "zmęczyli".
2 para - Olympiakos Pireus - Girondins Bordeaux
To moim zdaniem pierwszy z tych interesujących meczów. Drużyna, która to, co miała wygrać - wygrała zagra przeciwko rewelacji tych rozgrywek. Olympiakos niestety, jezeli w przerwie zimowej nie znajdzie jakiegoś przyzwoitego napastnika to może być z nimi krucho. Żyrondyści mają takich piłkarzy na wszystkie pozycje i na dzień dzisiejszy uważam, że to właśnie Francuzi przejdą do 1/4, ale czas pokaże, co zmieni się w obu teamach.
3 para - Inter Mediolan - Chelsea Londyn
Hit. Choć nie lubię drużyny ze Stamford Bridge, bo tam zawsze panowała pycha i ciągle są za to karani (choćby w półfinale poprzedniej edycji...), to liczę, ze w końcu będą chcieli wygrać mecz na boisku, a nie poza nim. Receptę na drużynę Jose Mourinho znalazła już Barca. Myślę jednak, ze w Interze obecni piłkarze mogą się zmotywować do walki z Lodnyńczykami i udowodnić, że nienajlepsza postawa w meczu z Blaugaraną to wypadek przy pracy. Kiedyś przeczytałem artykuł jakiegoś dziennikarza, że w Chelsea można zrobić dwie solidne jedenastki. Powodzenia, panie Ancelotti! :).
4 para - Bayern Monachium - ACF Fiorentina
Też dobrze się zapowiada. Choć tu nie wypatruję faworyta do zdobycia Pucharu Europy, to fakt, iż te drużyny zagrają przeciwko sobie przyciąga moje oczy do obejrzenia tej potyczki. Bayern nie jest już tak dobry, wydaje mi się, że znów trzeba tam "przewietrzyć skład". Spokojnie ograni przez ambitnych chłopaków z Bordeaux trafili na rywala na swoim poziomie. Z tą rożnicą, ze Włosi to już zbudowany zespół, szukający sukcesów w Europie. Drużyna z Florencji poza Zanettim, Mutu i Gilardino nie ma specjalnie gwiazd. To jest "drużyna", a nie "jedenastu piłkarzy" (jak w Realu Madryt).
5 para - CSKA Moskwa - Sevilla FC
Według mnie, w tej parze również nie ma kandydata do zdobycia trofeum. Sevilla gra bardzo podobnym składem do tego, który zdobył dwukrotnie Puchar UEFA. W tej edycji mogą mówić o szczęściu, co do rywali w grupie. Rosjanie to dobry dla nich przeciwnik, bo są nieobliczalni i mocni u siebie. Tam grają najlepsi rosyjscy piłkarze, a to musi budzić respekt (szczególnie po EURO 2008). Zobaczymy, czy zwycięży znów fart i brak zmian, czy też siła rosyjskiej piłki.
6 para - Olympique Lyon - Real Madryt
Co ciekawe, co najmniej od 4 lat Real nie może wygrać z Lyonem. Dwa razy padał remis i dwukrotnie zwyciężali Francuzi. Lyon, poza laurami we Francji nie ma sukcesów na arenie międzynarodowej. Co do Królewskich - ciągle powtarzam, że Real Ligi Mistrzów, ani Ligi BBVA nie wygra, bo to nie jest jeszcze zespół zgrany. Owszem, ściągnęli kilku znakomitych piłkarzy w letnim okienku transferonym, lecz nie da się zbudować super drużyny podczas jednych wakacji! Sukcesy dla nich tak, ale nie w tym sezonie. Wydaje mi się, że jak zawsze Lyon będzie niewygodnym przeciwnikiem dla Hiszpanów i będzie trudno wyłonić zwycięzcę z tej pary, dlatego ten mecz też uważam za hit.
7 para - FC Porto - Arsenal Londyn
Kanonierami się zachwycałem, kiedy na "luzie" strzelili 4 gole drużynie AZ. Gdyby ciagle tak grali, to mogliby wygrać rozgrywki w Anglii i Lidze Mistrzów. Chelsea, w niedawno rozegranych derbach Londynu pokazała, że nie ma problemu z ograniem lokalnego rywala. W Arsenalu jest wszystko, aby osiągać duże sukcesy (fajny skład, stadion, trener...). Może muszą rozluźnić się przed tak ważnymi potyczkami? Portugalczycy nie mieli dobrych przeciwników w grupie, czyli dobrym sprawdzianem będzie dwumecz z Arsenalem.
8 para - AC Milan - Manchester United
Hit, lecz sądzę, że to Milan przejdzie dalej. W Anglii nie mogą sobie poradzić z odejściem Cristiano Ronaldo do Realu i nie ma takiego, który mógłby go zastąpić. Wychodzi na jaw, co mogą Czerwone Diabły bez niego. Włosi, bezstresowo, "piłkarzami-emerytami" (no, może poza Pato) radzą sobie z lepszymi od siebie. Jeszcze jak zagra Beckham, który dawno nie miał okazji zagrać prestiżowego meczu, to defensywa MU może czuć się zagrożona. Milan, choć "stary", gra widowiskowo i to mi się podoba Dlatego uważam, że nie bez problemów, ale przejdą do ćwierćfinału.
Tak wyglądają moje prognozy. Choć dużo czasu do tych meczów jeszcze zostało, więc nic nie przesądzam. Chętnie podyskutuję na forum :)
Dla formalności:
Pierwsze mecze - 16, 17, 23, 24 lutego 2010
Rewanże - 09, 10, 16, 17 marca 2010
Komentarze