Wielkie skakanie, z wielką czkawką.
dodano: Niedziela, 28 Luty 2010 (20:56)
Za nami zawody Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich w Wiśle, po których wielu kibiców jest rozczarowanych. O ile sobotni konkurs obfitował w emocje i był atrakcyjny po przez wygraną Małysza to niedzielny okazał się niewypałem ze względu na wiatr halny, który rządził i dzielił na skoczni.
Sobotni konkurs jak już pisałem byłe pełen emocji i ze strony sportowej naprawdę był bogaty i zadowalający. Jednak w tą atmosferę fatalnie wpisali się organizatorzy.
Brak jakiejkolwiek informacji, co gdzie i jak. Niemożnośc pozostawienia samochodu na bezpiecznym parkingu (w tym miejscu należy się ukłon w stronę kierowców, którzy parkowali na pseudo-parkingach na polach wokół skoczni gdzie z trudem wjeżdżały auta terenowe, a co dopiero osobowe). Wymieniam dalej: brak jakiegokolwiek oznakowania sektorów, dróg ewakuacyjnych, tylko jedno wejście na skocznie od strony centrum miasta, wolno stojące wozy transmisyjne wśród kibiców, nie wspominając o komentatorze, który niekiedy przerastał sam siebie.
Na trybunach znalazło się 4,5 tys. ludzi i był chaos, co będzie gdy ewentualnie Wisła będzie organizatorem Pucharu Świata?
Lepiej nie myślec...
Komentarze
ks_jerry @ Poniedziałek, 01 Marzec 2010 (15:24)