GP Bahrajnu: Dublet Ferrari, Kubica miał pecha : Blogi - Radio TokSport
Operacja wykonana poprawnie.

ks_jerry : Blog

 

  • GP Bahrajnu: Dublet Ferrari, Kubica miał pecha

    dodano: Środa, 17 Marzec 2010 (13:02)
    Od czego by tu zacząć... Nowy sezon, nowe zespoły, nowe przepisy... i mało emocji.

    Niestety Robert Kubica startujący z 9. pola na pierwszym zakręcie miał kolizję z Adrianem Sutilem, obrócił się i zgodnie z regulaminem musiał poczekać aż wszyscy przejadą i na końcu stawki "włączyć się do ruchu". Pomimo tego jechał naprawdę nieźle! Czasy okrążeń miał na poziomie czołówki, dużo odrabiał, przedarł się na 11. miejsce, do 10. Rubensa Barrichello tracił 5 sekund, ale jechał identycznym tempem jak brazylijczyk i tak zakończył wyścig.

    W czołówce nic się nie zmieniało do 31. okrążenia. Wtedy to najprawdopodobniej problemy z wydechem sprawiły, że prowadzący Sebastian Vettel zaczął tracić nawet 6 sekund na okrążeniu i wyprzedzili go Alonso, Massa i Hamilton. Mimo to nieźle się trzymał, bo już nawet szósty Michael Schumacher dostał informację na 7 kółek przed metą, że na ostatnim wyprzedzi swego rodaka. Tak się nie stało. I kierowca Red Bulla dojechał czwarty, a legenda F1 na szóstym miejscu.

    Kolega Roberta z Renault - Witaliy Petrov na 13. okrążeniu zjechał na pit stop, potem długo nie ruszył, bo mechanicy go zatrzymali i najprawdopodobniej problemy z silnikiem wyeliminowały go z wyścigu.

    Z mojego punktu widzenia, taka fajna rywalizacja w F1 skończyła się w 2008 roku, kiedy zakazano stosowania systemu kontroli trakcji, a rok później, nowe samaochody, gładkie opony, zakaz testów i to nieco popsuło moim zdaniem urok Formuły 1.

    Na ten sezon czekałem z niecierpliwością, bo nie mogłem patrzeć na ciągłe wiadomości i prognozy o nadchodzącym sezonie, o tym, jakie miejsca zajmują zawodnicy F1 w jakichś rajdach... Owszem, można tam raz powiedzieć, co robili kierowcy w przerwie, ale nie przez cały czas. Rozumiem czas od prezentacji aut, bo wtedy już można było poczuć tą atmosferę, ale tak przed sezonem, to jest bardziej uciążliwe niż ciekawe. Czy mówi się tyle np. o Małyszu i Kowalczyk w maju i czerwcu?
    Zakaz tankowania to też nie jest dobry pomysł. Gdy go nie było, były też emocje związane z taktyką, na ile pit stopów będą jechać zawodnicy, itp.

    Zapełnię jeszcze tą stronę wynikami, choć można je wszędzie zobaczyć;
    Lp. Kierowca
    1. Fernando Alonso
    2. Felipe Massa
    3. Lewis Hamilton
    4. Sebastian Vettel
    5. Nico Rosberg
    6. Michael Schumacher
    7. Jenson Button
    8. Mark Webber
    9. Vitantonio Liuzzi
    10. Rubens Barrichello
    11. Robert Kubica
    12. Adrian Sutil
    13. Jaime Alguersuari
    14. Nico Hulkenberg
    15. Heikki Kovalainen
    16. Sebastien Buemi
    17. Jarno Trulli

    Nie ukończyli: Pedro de la Rosa, Bruno Senna, Timo Glock, Witaliy Petrov, Kamui Kobayashi, Lucas di Grassi, Karun Chondhok

    Czekam na więcej szczęścia Renault i więcej emocji w Australii, 28 marca.

Komentarze

 
 

Obserwuj radio sportowe TokSport na:

Partnerzy Radia TokSport: