Bytomska determinacja i gdański Piątek : Blogi - Radio TokSport
Operacja wykonana poprawnie.

solaris : Blog

 

  • Bytomska determinacja i gdański Piątek

    dodano: Sobota, 01 Sierpień 2009 (11:33)
    Ekstraklasę zainaugurował mecz bytomskiej Polonii z GKS-em Bełchatów. Szczerze mówiąc nie dawałem większych szans polonistom, bo czym mogli postraszyć "Brunatnych", którzy dysponują takimi świetnymi zawodnikami jak Tomasz Wróbel, Mateusz Cetnarski, czy Mariusz Ujek.
    Bytomska Polonia przeciwstawiła wypożyczonego z Legii Wojciecha Skabę, nazywanego przez swoich rodaków "słowackim Baggio" Miroslava Barcika i osamotnionego w ataku Michała Zielińskiego. Zaskoczeniem był brak w pierwszej "11" lidera zespołu, niezniszczalnego Jacka Trzeciaka, który stracił miejsce w składzie na rzecz wspomnianego już Barcika. Słowak nie zaliczy do udanych debiutu, gdyż odstawał zdecydowanie od reszty zespołu i nie stwarzał groźnych sytuacji pod bramką Sapeli. Do przerwy utrzymywał się wynik 0:0, a mecz nie można było zaliczyć do wspaniałych widowisk piłkarskich.
    Pierwszą bramkę w sezonie 2009/2010 strzelił w 72. minucie Szymon Sawala. Po wrzutce z rzutu rożnego piłka spadła na 16. metr, gdzie stał Sawala. Uderzona przez niego piłka trafiła jeszcze w Jacka Popka i wpadła do siatki. Dużo świeżości wprowadziły wejście na boisko Jacka Trzeciaka, a także Piotra Tomasika. Ten drugi miał bardzo dobrą okazję, gdy piłkę po jego strzale z rzutu wolnego końcami palców Sapela wybił na rzut rożny. Pod koniec meczu wyrzucony z boiska został obrońca GKS-u Mate Lacić, który przez cały mecz pracował na czerwoną kartkę. W końcówce meczu na podwyższenie wyniku okazję miał Adrian Klepczyński, ale kolejny raz fenomenalną interwencją popisał się Łukasz Sapela.
    Najlepszymi zawodnikami na boisku byli bramkarze obu zespołów ratując swoje zespoły przed utratą bramki.

    Drugim meczem były derby Trójmiasta, czyli mecz Lechii Gdańsk z Arką Gdynia.
    Mecz obwoływano też łotewsko-litewskim pojedynkiem snajperów. Lechia Gdańsk pozyskała Łotysza - Ivana Lukjanovsa, który w poprzednim sezonie w Skonto Rydze zdobył 14 bramek w 15 występach, zaś jego vis-a-vis był Tadas Labukas.
    W poprzednim sezonie Lechia Gdańsk preferowała ofensywny styl gry i to nie miało się zmienić. Arka Gdynia zaś grałą piłkarskie "drewno", lecz dzięki szczęśliwej końcówce sezonu piłkarze Marka Chojnackiego utrzymali się w Ekstraklasie.
    Lechia od początku atakowała z animuszem, lecz to ona jako pierwsza straciła bramkę. Po głupiej stracie Wołąkiewicza piłkę dostał Labukas, który idealnie wyłożył piłkę Wachowiczowi, a ten wyprowadził Arkę na prowadzenie w 13 minucie spotkania. Wynik 1:0 utrzymał się jednak tylko przez 10 minut, gdyż po wrzutce Lukjanovsa Karol Piątek uderzył na bramkę. Obrońca Arki wybił ją, jednak sędzia uznał, iż przekroczyła linię bramkową i wskazał na środek boiska.
    W 45. minucie meczu w polu karnym faulowany był Łukasz Surma, wychodzący sam na sam z Andrzejem Bledzewskim, a pewnym egzekutorem 11. był bohater meczu Karol Piątek. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie - wciąż atakowali Gdańszczanie, a Żółto-Niebiescy wyprowadzali groźne kontry, jednak ani jednej, ani drugiej drużynie nie udało się już w tym meczu posłać piłki do bramki.
    Zdecydowanie na miano zawodnika meczu i bohatera Gdańska zasługuje Karol Piątek, który być może tylko do dzisiaj pozostaje liderem klasyfikacji strzelców.

    A Wy co sądzicie o pierwszych spotkaniach Ekstraklasy? Czy rozpoczęty sezon będzie obfitował w niespodzianki takie jak w poprzednim?

Komentarze

cześć!..ten wynik to duża niespodzianka,ale jak człowiek tak się zastanowi,to dlaczego ma top być aż tak duża niespodzianka..znowu tutaj zadziałały media...Jacy to zawodnicy graja w Bełchatowie...a biorąc oba zespoły w skali europejskiej to pewnie by byli bardzo nisko..trener Ulanowski tez ma prasę..heeppy..ale tylko na naszym podwórku...

Slon61
@ Niedziela, 02 Sierpień 2009 (06:21)
 
 

Obserwuj radio sportowe TokSport na:

Partnerzy Radia TokSport: