LŚ: Po prostu nazwijmy to falstartem... : Blogi - Radio TokSport
Operacja wykonana poprawnie.

ks_jerry : Blog

 

  • LŚ: Po prostu nazwijmy to falstartem...

    dodano: Środa, 09 Czerwiec 2010 (16:35)
    O Lidze Światowej przypomniałem sobie na tydzień przed meczami towarzyskimi z Francją. Zadałem sobie wtedy pytanie: "Czy to dobrze, że tylko te dwa mecze, tak krótko przed Ligą Światową?" To za mało, jeśli chcemy awansować do Final Six. Od pół roku waidomo było kogo będziemy mieć w grupie i jak ułożony będzie terminarz. Rozumiem, że po żałobie rozgrywki się opóźniły, ale przynajmniej dwa tygodnie przed LŚ nasi siatkarze powinni rozegrać 3-5 meczów, albo więcej trenować. Bez tego ani rusz! Tym bardziej, że po dwumeczu w Stuttgarcie naszych czekają naprawdę ciężkie mecze. A zwłaszcza z Kubą!

    Co do meczów z Niemcami: Przede wszystkim brakowało lidera. Nie było u nas gracza, do którego można w ostateczności ciągle grać piłkę, aby ten kończył ataki. Próbował takim być Kuba Jarosz w 3 secie II meczu, ale to za krótko!

    Z drugiej strony jednak okazało się, że Niemcy mieli swój weekend, a nasi nie.
    Przecież taki Grozer wygrał w sobotę 110% seta dla podpoiecznych Raula Lozano!

    Reprezentacja Niemiec pokonała nas jako "drużyna", bo wielkich osobistości (nie w sensie wzrostu) to nie mają.

    Trudno mi powiedzieć co będzie teraz. Mecze naprawdę bardzo trudne. Obawiam się, że możemy na półmetku rozgrywek zostać bez zwycięstwa... Przy takiej dyspozycji i zmęczeniu po podróży, zwłaszcza na Kubie będzie baaardzo ciężko.

Komentarze

 
 

Obserwuj radio sportowe TokSport na:

Partnerzy Radia TokSport: