Udana inauguracja sezonu Wisły Kraków
dodano: Sobota, 01 Sierpień 2009 (16:04)
Wisła Kraków spacerkiem radzi sobie z Ruchem Chorzów, w odstępie 4 minut dwie bramki bez większego wysiłku strzelili Wiślacy. Zaczął Głowacki z główki po znakomitym dośrodkowaniu Małeckiego w 20 minucie, podwyższył w 24 minucie strzałem z lewej nogi Łobodziński. Na trybunach również dominują kibice z Krakowa, dopingują na tyle żywo, że już dwa razy spiker ich uspokajał i prosił o kulturalny doping...
Ruch nic nie pokazuje, zaczęli mecz agresywnie ale im więcej minut na zegarze tym gorzej z ich grą, te dwie bramki trochę ich przybiły.
Pierwsza połowa pod dyktando Wisły Kraków, która gra na 50% a mimo to bez problemu radzi sobie dziś ze słabo dysponowanymi piłkarzami ruchu Chorzów.
Po 45 minutach 2:0 dla Wisły.
Druga połowa zaczyna się od niezłego zamieszania w polu karnym Wisły, Pawełek zamarkował wyrzut piłki ręką, a następnie próbował ją wykopać, ta jednak trafiła pod nogi piłkarza Ruchu, który strzałem z 18 metrów strzelił bramkę - sędzia główny po konsultacji z arbitrem liniowym gola nie uznał, odgwizdując faul na bramkarzu Wisły. Ruch pobudzony tą sytuacją zaczął grać lepiej, przede wszystkim agresywniej. 60 minuta meczu, Ruch w natarciu - to niebiescy mają inicjatywę w drugiej połowie, a Wiślacy nastawili się na grę z kontry.
Powtarza się sytuacja z pierwszej połowy, piłkarzom z Chorzowa sił starczyło tylko na kilkanaście minut. Wisła przejmuje inicjatywę, a piłkarze Rucha już mają chyba na dziś dość grania...
75 minuta spotkania, a od 10 minut wiej nudą, obie drużyny grają już mało agresywnie, starają się raczej jednym podaniem przedostać pod pole karne przeciwnika - jest dużo podań w środku boiska, ale nic nie wnoszących do gry.
Wisła przycisnęła w ostatnich minutach, jednak wynik się już nie zmienił. Biała gwiazda bez problemu wygrywa na inaugurację sezonu 2009/2010 z Ruchem Chorzów 2:0.
Komentarze
Kuba Matuszyk @ Sobota, 01 Sierpień 2009 (23:26)
tomasz @ Sobota, 01 Sierpień 2009 (17:20)