LŚ: Kuba jak zwykle, a nasi? : Blogi - Radio TokSport
Operacja wykonana poprawnie.

ks_jerry : Blog

 

  • LŚ: Kuba jak zwykle, a nasi?

    dodano: Środa, 07 Lipiec 2010 (15:12)
    Nasi? Pogubieni. Nie było bloku, serwisem też nie straszyliśmy i niekończyliśmy pierwszego ataku. To dlatego te mecze w Atlas Arenie tak wyglądały. Gdyby zagrali choćby jak tydzień temu we Wrocławiu, to może udałoby się urwać kilka setów więcej.

    Pochwalić można Michała Ruciaka zza równą postawę, nie tylko teraz, ale i w trakcie całej Ligi Światowej. Wydawało się, że Jarosz, Gruszka, Bartman, Kurek w końcu się przełamią na skrzydłach, ale to było tylko wrażenie przejściowe.
    Problemy były też z przyjęciem, dlatego pierwszej piłki nie udawało się kończyć.

    Mam niewiele czasu, więc szybka pochwała dla Kubańczyków.
    Hierezuello, rozgrywający? To czemu zdobył 5 punktów po ataku> I to jeszcze z drugiego uderzenia?! Także Robertlandy SImon dobrze wypadł. Jego zagrywka i ataki ze środka były nie do przyjęcia prze naszych siatkarzy. No i jeszcze Leal potężnie atakował i blokował. Za mocno na Polaków.

    Goście pokazali taką siaktówkę, jakiej się spodziewaliśmy, mocno atakowali i zagrywali. Niestety, Polakom nie udało się podjąć walki z podopiecznymi Orlando Samuelsa. A szkoda, bo byłoby to niezłe przetarcei przed ewentualnym Final Six.

    Wierzę do końca w awans, ale aby awansować pomóc nam musi Argentyna. Mówi się, że już nie może oddawać tak meczów bez walki, bo powinna coś pokazać przed finałem w Cordobie.
    Będzie ciężko, jeśli nie uda się wyciągnąć wniosków z tego weekendu w Łodzi, to z Niemcami może być podobnie jak w Stuttgarcie, a tego byśmy nie chcieli...

Komentarze

 
 

Obserwuj radio sportowe TokSport na:

Partnerzy Radia TokSport: