El. LM i LE: Momentami oczy bolały! : Blogi - Radio TokSport
Operacja wykonana poprawnie.

ks_jerry : Blog

 

  • El. LM i LE: Momentami oczy bolały!

    dodano: Piątek, 23 Lipiec 2010 (16:50)
    Nie mówię tego ze złością, a ze smutkiem. Nie mam pretensji do piłkarzy Ruchu i Lecha za to, jak grali. Jest mi po prostu przykro, bo ciągle czegoś brakuje. Na przykład Kolejorzowi przydałoby się co najmniej dwóch ofensywnych piłkarzy (najlepiej napastników). Najgorsze jest to, że oni sami wiedzą, co ludzie o nich mówią (piszą) i nie mogą za wiele zrobić.

    Klub z Poznania wyglądał jak Real Madryt w ubiegłym sezonie (w tym Królewscy będą groźniejsi). Ileż to sytuacji mieli? Dlaczego wykorzystali tylko jedną na 210 minut gry? Bo przez ostatnie 50 minut grali bez napastnika. Właśnie dlatego nie jestem zwolennikiem po pierwsze: ustawienia z jednym piłkarzem na szpicy i po drugie: BRONIENIA ZALICZKI 1:0. To dla mnie niezrozumiałe! Jako menadżer prowadziłem tylko Wisłę w grze komputerowej, ale nigdy nie zostawiałem na placu gry samych obrońców i pomocników! Nie było sytuacji, abym cofnął się i całym zespołem chronił takiej cienkiej bariery (o czym się przekonaliśmy między 70. a 84. minutą rewanżu). Za każdym razem kiedy próbowałem, jeśli nie traciłem bramek, to mało brakowało.
    Przede wszystkim Lechowi potrzebny jest przyzwoity napastnik. Albo do duetu z Wichniarkiem, albo na zmianę. Pomijam już regulację celowników i koncentrację do końca gry. Inter nic specjalnego nie pokazał, rewanż mógł być "strzałem w stopę", a już na pewno takim była zmiana Artura Wichniarka na Jacka Kiełba. Poznań ma nowego bohatera - Krzysztofa Kotorowskiego. Sęk w tym, że podtytuł tego członu brzmi: "człowiek, który uchronił polską piłkę od całkowitej kompromitacji"...
    Bardzo się boję o dwumecz ze Spartą, Czesi zaczynają lekceważyć nasz zespół. Może w takim razie będziemy taką Levadią dla nich? Uważam tak, bo na przestrzeni ostatnich lat Kolejorz zasłużył na próbę walki o Champions League i grał najefektowniej z polskich klubów. Oby sobie przypomnieli tamte czasy. I to jak najszybciej!

    O pozostałych klubach nie będzie tak dużo, bo o Wiśle wiele nie trzeba pisać - pokazali na boisku, a meczów Ruchu nie widziałem (pozdrawiam redakcję Polsatu).
    No więc, jeśli chodzi o Białą Gwiazdę, to ta drużyna miała chyba najłatwiejsze zadanie z tej trójki. Jakaś drużyna z miasta wielkości Bełchatowa, ale o znacznie mniejszym potencjale gry, wchodzi do rozgrywek głupim fartem, bo Vetra Wilno ma długi... nawet na polskie warunki to słaby zespół. Dobrze, że w drugim meczu Wiślacy poprawili skuteczność, bo to daje nadzieję na lepszą przyszłość. Bardzo podobało mi się zachowanie Macieja Żurawskiego, gdy strzelił bramkę. Nie kombinował, zrobił to, co powinien i trafił do bramki. Chyba jednak nie jest z nim tak źle! Szkoda, że Patryk Małecki ma odejść, bo się pokłócił ze wszystkimi. Przydałby się tej ekipie.
    Znowu polski klub jedzie do Azerbejdżanu i to jeszcze na stadion Toffika Bahramova. Mam nadzieję, że trzecia drużyna Azerskiej ligi poprzedniego sezonu też nie sprawi większych kłopotów, a w play-offach Biała Gwiazda może nie zostać rozstawiona...

    Ruch, z tego co widziałem w internecie (jeszcze raz pozdrawiam redakcję Polsatu), przyzwoicie wyglądał tylko w pierwszych 60 minutach na Malcie. Wprawdzie gol z karnego, ale stwarzali regularnie zagrożenie pod bramką Valetty. W rewanżu wyglądali jak Inter (Mediolan) w rewanżu w półfinale Ligi Mistrzów poprzedniego sezonu. Matko Perdijić - to bramkarz Ruchu, którego nazwiska powinniśmy się uczyć, bo to dzięki niemu Niebiescy weszli do III rundy. Co on wyprawiał w bramce. Szkoda, że tego nie widziałem...

    Mecze III rundy zapowiadają się bardzo ciężko. Może poza Wisłą, bo znów wydaje się, że będzie im najłatwiej ze wszystkich. Ruch Chorzów będzie grać w Łodzi. Chyba nie zdążę wrócić z wakacji na tę "rzeź" jaką może zafundować im Austria Wiedeń. Jagiellonia też ma baaardzo trudnego rywala. Chociażby dlatego, że Aris Saloniki to wielokrotny przedstawiciel greckiego futbolu w europejskich pucharach, a Jaga to absolutny nowicjusz.
    Wszystkim, patriotycznie kibicuję z całego serca, ale realne szanse na dalszą grę mają mistrz i wicemistrz Polski. I to obaj w Lidze Europy.

    Na koniec chcę uprzedzić, że Polsat nie przejmuje się specjalnie tymi meczami i nie ingeruje w godziny rozpoczęcia spotkań w Polsce. Pokażą pewnie jeden z trzech meczów i będą zadowoleni. Po co im w takim razie 7 anten, w tym 4 sportowe, a w tym jeszcze pilkarska?! Chyba wolałem TVP, przynajmniej robili wszystko, żeby pokazać otwartej widowni wszystkie mecze. Przenosili mecze nawet na wczesne popołudnia. Jedynym usprawiedliwieniem dla pana Solorza-Żaka jest fala upałów i co za tym idzie zdrowie piłkarzy. Poza tym nic go nie tłumaczy, nawet postawa naszych drużyn!

Komentarze

Masz rację,brakuje mi tu prawdy o trenerach !czas i nimi się zająć !bo bardziej Oni mi pasują na nauczycieli wf-u niż nauczycieli futbolu !
slon61 @ Sobota, 24 Lipiec 2010 (08:48)
 
 

Obserwuj radio sportowe TokSport na:

Partnerzy Radia TokSport: