Podejście drugie
dodano: Niedziela, 02 Sierpień 2009 (11:41)
To drugie podejście do pisania bloga. Tym razem musi się udać! Napiszę coś i postaram się, aby miało to jakiś sens (choć nie będzie łatwo).
Zacznę od podsumowania startu radia. Naprawdę cieszymy się, że tyle osób zainteresowało się radiem TokSport i już można śmiało powiedzieć, że powoli zaczynają pojawiać się stali słuchacze. Dziękujemy za wszystkie pozytywne opinie i komentarze, które wystawiacie pod adresem całego radia. Ja ze swojej strony dziękuje również za te krytyczne uwagi, bo to dzięki nim będziemy mogli eliminować błędy i poprawiać naszą jakość. Mogę również obiecać wszystkim słuchaczom, że dołożymy wszelkich starań, aby prowadzone przez nas audycje z dnia na dzień były coraz lepsze. Dziękujemy również za pisane do nas maile podczas audycji oraz podsyłane propozycje programów i tematów. To dla nas bardzo ważne, ponieważ chcemy aby radio TokSport było współtworzone właśnie przez Was!
No a teraz może coś o sporcie… Wczoraj gdy prowadziłem sobotni poranek dużo czasu poświęciłem walce Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą, postanowiłem więc spróbować prześledzić dwa różne scenariusze tej walki.
Pierwszy scenariusz wygląda tak: Dwaj bokserzy wychodzą na ring. Mnóstwo fleszy reporterów. Wrzawa kibiców. Rozpoczyna się walka. Tomasz Adamek jak sam wcześniej mówił chciał rozegrać tą walkę przede wszystkim inteligentnie. Bokser chyba trochę przesadził, zamyślił się zbytnio i Andrzej Gołota ciosem życia powalił go na deski. A potem? Potem Tomasz Adamek zraził się do wagi ciężkiej i zdobywa kolejne tytuły mistrza w kategorii juniorciężkiej. Natomiast Andrzej Gołota zaczął pisać książkę "Jak nie uciec z ringu i pokonać mistrza". Stoczył kilka kolejnych walk, bo stwierdził, że tak dobrej passy nie można przerwać i szkoda kończyć już karierę. Przegrał kolejne pojedynki i odwiesił rękawice bokserskie jako przegrany.
Drugi odmienny scenariusz mógłby wyglądać tak: Tomasz Adamek i Andrzej Gołota wychodzą na ring. Mnóstwo kibiców. Każdy czeka z niecierpliwością na przebieg walki. Wielka wrzawa, gdy dwaj bokserzy czekają na rozpoczęcie walki. W końcu rozpoczyna się długo oczekiwany pojedynek. Tomasz Adamek rusza do ataku, a Andrzej Gołota... A Andrew chyba znów zapomniał o co chodzi w boksie. Po chwili zapomniał też, że na deskach nie można leżeć zbyt długo, ale to chyba nikogo nie dziwi, bo jak kiedyś napominał w wywiadzie: " Ja się tam nie znam na boksie." A potem? Tomasz Adamek rozpoczął walki właśnie w wadze ciężkiej i odnosił tam wielkie sukcesy. Zdobywał kolejne pasy i przeszedł do historii jako najlepszy polski bokser. Natomiast Gołota leczy depresje i pisze książkę pt: "O co chodzi w boksie?"
Który przebieg walki jest lepszy? Sami oceńcie
Komentarze
Karol Jurga @ Środa, 12 Sierpień 2009 (23:07)
Karol Jurga @ Niedziela, 02 Sierpień 2009 (21:41)
damian_suchan @ Niedziela, 02 Sierpień 2009 (20:20)
Karol Jurga @ Niedziela, 02 Sierpień 2009 (12:37)