Mit Jana Urbana
dodano: Poniedziałek, 17 Sierpień 2009 (00:42)
Jak długo jeszcze Jan Urban będzie (NIE)przekonywał kibiców Legii, że jest dobrym trenerem? Gołym okiem widać, że nie jest. Jeszcze nie jest, choć może kiedyś będzie. Brak doświadczenie szkoleniowca Legii widać na każdym kroku i to nie przypadek, że za jego kadencji stołeczny klub zdobył z ważnych trofeów tylko Puchar Polski, nigdy nie zbliżając się nawet do najważniejszego tytułu mistrza Polski.
Brak doświadczenia u Urbana było widać również w sobotnim meczu z Cracovią. Braki Janka pokazał Orest Lenczyk, który wspomnianego doświadczenia ma zbyt wiele. Dlaczego zbyt wiele? Bo u niego doświadczenie przerodziło się w pychę. Żenujące są wypowiedzi p. Oresta na konferencjach prasowych, a quasi-show, jaki dał po meczu w "Krakowie, ... w Warszawie" (to jego przejęzyczenie), pokazuje, że za doświadczeniem nie zawsze nadąża rozum.
Owszem Lenczyk bywa czasami dowcipny, ale on bawi się dziennikarzami. Używa ich dla swojej medialnej korzyści. Zamiast pismaki korzystać z Lenczyka, to on ich urabia jak dzieci w żłobku.
Wracając do Jana Urbana, to zauważmy, że to trener bez charyzmy. Szkoleniowiec z ambicjami, ale bez wyników. A co innego powinno cechować dobrego trenera? Leo Beenhakker wystawia Rogera w pierwszym składzie przeciwko Grecji, Urban w meczu ze słabą Cracovią sadza go na ławie. Paluchowski strzelał jak na zawołanie, ale Urban stawia na Mięciela. Dlaczego? Ano właśnie z braku doświadczenia.
Minie jeszcze kilka lat, zanim z Jana Urbana dojrzeje dobry trener. Na razie jednak, to jedynie materiał na trenera... Takie niedojrzałe, kwaśne i zielone jabłko, które potrzebuje dobrych warunków, aby można je było ze smakiem zjeść. Czy jednak szefom ITI wystarczy cierpliwości, aby mu te warunki stworzyć?
A.
Komentarze
Łokieć @ Sobota, 22 Sierpień 2009 (14:33)
Slon61 @ Poniedziałek, 17 Sierpień 2009 (14:59)
damian_suchan @ Poniedziałek, 17 Sierpień 2009 (08:34)