Forum
Forum Strona GłównaDyscypliny sportoweTenis Czy polski tenis ma szanse stać się bardziej popularny?
No właśnie jak sądzicie bo niby mamy siostry Radwańskie itp, ale jak to wyglada w praktyce w moim przekonaniu w stosunku do innych Państw ciągle bardzo mało ludzi próbuje grać w tenisa - czy jest szansa na zmianę tego faktu i czy mamy szansę nie być tylko zaściankiem wielkiego tenisowego świata?
--
sport sport i tylko sport :)
sport sport i tylko sport :)
Ciekawe pytanie :) No właśnie mamy siostry Radwańskie. Agnieszkę stać na świetną grę, finał w Pekinie, półfinał w Tokio, ćwierćfinał Wimbledonu . . jednak wciąż czegoś brakuje. Pierwsza ósemka wciąż jest nieosiągalna a "Isia" ponowie do Dauchy, pojedzie jako rezerwowa. Może następny sezon okaże się bardziej owocny. Prawdziwy sprawdzian już wkrótce bowiem w Pucharze Federacji zmierzymy się z Belgią, a tam Kim Clijsters, Yanina Wickmayer (półfinalista tegorocznego US Open ) - lekko nie będzie.
Męski tenis to Łukasz Kubot i długo, długo nic. Szkoda, że ten finał w Belgradzie - przegrany z Djokoviciem nie przełożył się na coś większego, poważniejszego, a Kubot te najlepsze wyniki osiąga jedynie w deblu. Jest jeszcze Jerzy Janowicz, ale On jakoś nie może rozwinąć skrzydeł.
W deblu naszego honoru bronią dwie pary: Jans - Rosolska, Frytka i Matka.
Osobiście nie widzę szans na zmiany - przynajmniej w ciągu kilku najbliższych lat. Tenis jest dość drogim sportem, wciąż zarezerwowanym dla nielicznych. Wynajęcie kortu na dwie godziny, sprzęt to spory wydatek, nie mówiąc już o profesjonalnym trenerze. Brak też poważnego turnieju w Polsce.
Mamy więc siostry Radwańskie i cieszmy się z tego. Zresztą w naszym kraju jest taka tendencja, że w wielu dziedzinach mamy po jednym zawodniku, za to zawsze na szczycie ( Małysz, Kubica, Kowalczyk, Włodarczyk, Sikora).
Męski tenis to Łukasz Kubot i długo, długo nic. Szkoda, że ten finał w Belgradzie - przegrany z Djokoviciem nie przełożył się na coś większego, poważniejszego, a Kubot te najlepsze wyniki osiąga jedynie w deblu. Jest jeszcze Jerzy Janowicz, ale On jakoś nie może rozwinąć skrzydeł.
W deblu naszego honoru bronią dwie pary: Jans - Rosolska, Frytka i Matka.
Osobiście nie widzę szans na zmiany - przynajmniej w ciągu kilku najbliższych lat. Tenis jest dość drogim sportem, wciąż zarezerwowanym dla nielicznych. Wynajęcie kortu na dwie godziny, sprzęt to spory wydatek, nie mówiąc już o profesjonalnym trenerze. Brak też poważnego turnieju w Polsce.
Mamy więc siostry Radwańskie i cieszmy się z tego. Zresztą w naszym kraju jest taka tendencja, że w wielu dziedzinach mamy po jednym zawodniku, za to zawsze na szczycie ( Małysz, Kubica, Kowalczyk, Włodarczyk, Sikora).
mamy przerwe w sukcesach w pilce noznej!!! ;D wiec tenisisci maja sznase!!!!
--
przepraszam za styl i bledy!!!!
przepraszam za styl i bledy!!!!
